Byłem dosyć poruszony zwolnieniem Cenckiewicza z IPN, ale przeczytałem z nim wywiad (http://www.rp.pl/artykul/2,191803_Chodzi_o_glowe_prezesa_Janusza_Kurtyki.html) i już nie jestem taki poruszony. W wywiadzie nie pada ani jedno oskarżenie. Na pytanie o zarzuty odpowiedź jest taka:
cytat
Kto je formułował?
Bez narażania się na proces mogę tylko powiedzieć o tym, co jest jawne. 9 września poseł PO Arkadiusz Rybicki w wywiadzie dla gdańskiej TVP mówił wprost, że Platforma żałuje, iż głosowała na Janusza Kurtykę i że to on jej głosami został wybrany na szefa IPN. Wymieniał w tym wywiadzie również moje nazwisko. Rybicki zdradził, że w całej sprawie nie chodzi o moją skromną osobę, ale prawdziwym celem jest Janusz Kurtyka.
koniec
Czyli Cenckiewicz nawet nie powiedział, że to Rybicki formułował zarzuty wobec niego. On tylko wymienił nazwisko! Np. zna Pan panią Lopez. Tak znam panią Lopez. Wymieniam nazwisko pani Lopez. Tak, pani Lopez powinna podać się do dymisji w glorii męczennicy.
A tu jest komantarz (serio, serio) z WP, któy być może jest PRowski zabiegiem ze strony PO, ale stawia konkrente zarzuty:
początek komentarza
Panie Cenckiewicz, każdy nieudacznik tłumaczy swoje zwolnienie spiskiem. Jest Pan HISTORYKIEM i co do Pana teorii historycznych nie będę się wypowiadała, bo każdy orze jak może, ale...
ZOSTAŁ PAN ZWOLNIONY ZA BRAK JAKICHKOLWIEK UMIEJĘTNOŚCI KIEROWNICZYCH!!! Był pan na stanowisku kierownika pionu, do pana obowiązków należało organizowanie pracy tego pionu, administrowanie zadaniami, projektami, wyznaczanie celów i ludzi.
NIE WYWIĄZYWAŁ SIĘ PAN ze swoich obowiązków! W OGÓLE!!! Praca w naszym pionie to totalna bałagan i prowizorka, więcej pan czasu spędzał na mitingach z czytelnikami niż w swoim gabinecie!!! MAMY 4 KWARTAŁ! Gdzie budżet naszego pionu? NIE MA! Gdzie plan na przyszły rok? NIE MA! Co z projektami? PUSTKA!!!
ZOSTAŁ PAN ZWOLNIONY Z FUNKCJI KIEROWNIKA a nie historyka. Więc niech Pan przestanie zachowywać się jak histeryczka i zrozumie, że praca w administracji IPN pod kierownictwem pana Kurtyki, wymaga czegoś więcej niż napisania kontrowersyjnej książki. Trzeba na co dzień zapierniczać! Podpisywać papierki! Załatwiać i koordynować. PAN TEGO NIE ROBIŁ i SIĘ DO TEGO zwyczajnie NIE NADAJE!!! NIECH PAN PISZE KSIĄŻKI a naszym PIONEM NIECH ZARZĄDZA FACHOWIEC a nie taki nierób jak pan. Pomyliła się Panu praca z estradą! A TU PRACUJE 20 osób, którym miał PAN ORGANIZOWAĆ PRACĘ, zejdź PAN na ziemię w końcu! LENIU!!!
koniec cytatu
Nie wiem czy to prawda czy nie, ale mam nadzieję, że Rzeczpospolita sprawdzi, czy ten projekt budżetu na 2009 już powstał, czy jeszcze nie? Bo może prawda jest dużo prostsza, a pan Cenckieicz jest po prostu kiepskim kierownikiem?


